Ciąg dalszy kłopotów Harleya. Tym razem 15 mln $ kary

Zła passa Harleya-Davidsona trwa w najlepsze. Tym razem Agencja Ochrony Środowiska (EPA) przyjrzała się urządzeniom typu Super Tuner Pro oraz Street Performance Tuner służącymi do tuningowania silnika motocykli H-D.

Okazało się, że urządzenia nie posiadają odpowiednich pozwoleń oraz certyfikatów EPA i powodują znacznie zwiększenie emisji toksycznych spalin  poważnie przekraczając dopuszczalne normy. Sprawa dotyczy 340 tys. zestawów sprzedanych urządzeń oraz ponad 12 tys. motocykli z zainstalowanymi urządzeniami tuningowymi.

Foto: www.ride-and-read.com
Foto: www.ride-and-read.com

Przypomnijmy, że Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) pilnuje, aby pojazdy poruszające się po drogach Stanów Zjednoczonych emitowały do atmosfery określoną przepisami ilość substancji chemicznych zawartych w spalinach.

Mimo przyjętej przez prawników H-D linii obrony, że urządzenia przeznaczone są do motocykli jeżdżących po zamkniętych torach, EPA nie przyjęła tych wyjaśnień i nałożyła na firmę z Milwaukee 12 mln dolarów kary oraz dodatkowo 3 mln dolarów na projekt czyste powietrze.

To zresztą dopiero część strat, bowiem Harley będzie musiał teraz odkupić pozostałe, wysłane już do salonów urządzenia i na dodatek zapłacić za ich zniszczenie. Po ujawnieniu afery ceny akcji Harleya spadły o 8 %, ale po pewnym czasie odzyskały część strat ostatecznie zatrzymując się na poziomie o 1,7 % niższym niż wyjściowo.

Źródło: wsj.com

%d bloggers like this: