Sportster 72 to powrót do korzeni Harleya

„72” pojawił się na świecie cztery lata temu, ale w pewien sposób był obecny już od bez mała czterech dekad. W tej konstrukcji Harleya odnajdujemy klimat „Easy Ridera” i swobody niekończących się, amerykańskich autostrad.

Seventy-Two. Foto: Harley-Davidson
Seventy-Two. Foto: Harley-Davidson

Wysoka kierownica ape hanger, mieniący się w promieniach Słońca chrom i błyszczący, brokatowy lakier budzą jedynie dobre myśli oraz tęsknotę za jazdą w nieznane. W ramie klasyka umieszczono chłodzony powietrzem silnik Evolution o pojemności 1200 cm3. Szczególnie pięknie maszyna wygląda w malowaniu Hard Candy Big Red Flake z lamówkami na błotnikach i zbiorniku paliwa.

Niewielka kropla, która udaje bak w „72”, mieści niecałe osiem litrów paliwa. Oczywiście to zmusza właściciela do częstych wizyt na stacji benzynowej, ale w tym modelu Sportstera poświęcono wszystko, aby był szczupły i wąski, zaś motocyklista czuł się jakby po prostu wisiał w powietrzu.


SPORTSTER SEVENTY-TWO HARLEY-DAVIDSON 72. Źródło: YT, TAMPAHARLEYGROUP

Za możliwość powrotu do lat 70. trzeba niestety niemało zapłacić. „Seventy-Two” w edycji 2016 kosztuje minimum 54,950 zł. To pewnie dlatego nieczęsto można spotkać ten motocykl na drogach.

Jest po prostu nieekonomiczny i ma swój własny pomysł na jazdę – to użytkownik musi się do „72” dostosować, przyzwyczaić i z nim pogodzić, a nie na odwrót. Szkoda, że tak mało tych motocykli jeździ po świecie, bo to piękna maszyna, nawet jeśli zupełnie niepraktyczna.

%d bloggers like this: