Kupujesz używany motocykl? Koniecznie upewnij się, co powinieneś sprawdzić

Niemal każdy zna kogoś,  kto wydał mnóstwo pieniędzy na motocykl będącymi po prostu jeżdżącym złomem. Później, najczęściej po dłuższym okresie wytężonej pracy w celu doprowadzenia motocykla do ładu, nieszczęśliwy nabywca pozbywa się kukułczego jaja złorzecząc na czym świat stoi, bogatszy o przykre doświadczenie i znacznie lżejszy na kieszeni. Jeśli nie chcesz powtarzać błędów innych, przeczytaj poniższe porady.

Komfort kupowania nowych motocykli oznacza najczęściej wyśrubowaną cenę jednośladu, który już po roku w rekach pierwszego właściciela, może być tańszy o 1/3 lub nawet więcej. Niestety zakup używki niemal zawsze wiąże się z ryzykiem spotkania z bombą o opóźnionym zapłonie. Z drugiej strony odrobina zdrowego rozsądku i kilka prostych wskazówek pozwolą oddzielić ziarno od plew, a przynajmniej lepszą cenę, która będzie adekwatniejsza do stanu maszyny.

Na początek…

O ile to nie jest Twój pierwszy motocykl, najczęściej masz jakiś pomysł i wyobrażenie o tym, czego szukasz. Skoro tak, zrób kolejny krok i dowiedź się jak najwięcej o modelu, który zamierzasz nabyć. Wiele maszyn ma swoje dziwactwa, które osoba nieobeznana z charakterystyką modelu może pomylić z poważnymi usterkami. Na przykład moto BMW – gdy jest zaparkowany na lewym podnóżku przez dłuższy czas, ma tendencję do dymienia podczas uruchamia. Jest to nieszkodliwy efekt uboczny, który nie oznacza, że występują problemy z pierścieniami lub inna usterka, jaką w powyżej sytuacji podejrzewasz.

Foto: fortnine.ca
Foto: fortnine.ca

Oczywiście bardzo dobrze, jeśli masz obycie i choćby podstawowe umiejętności mechaniczne. Nie trzeba być specjalistą, aby wiedzieć jak wygląda zużyta zębatka, czy też jak sprawdzić łożysko główki ramy. Ponieważ temat jest dość rozległy, poniższe porady zostały sformowane w listę kontrolną, którą można po kolei odhaczać podczas sprawdzania motocykla. Taka forma tekstu jest praktyczniejsza niż artykuł, z którego później ciężko wyłowić kluczowe informacje. Ponieważ check lista jest długa, została podzielona dwie części. Numer dwa znajdziecie na naszej stronie za kilka dni. Zaglądajcie na Inforiders.pl. Ok. To zaczynamy!

1. Wygląd ogólny

Zbiornik paliwa: sprawdź stan ogólny i malowanie – szukaj miejsc napraw, ognisk korozji, sprawdź mocowanie banku.
Błotniki i osłony boczne: poszukaj zadrapań, wgnieceń, pęknięć, sprawdź czy mocowania osłon, które występują często w formie klipsów (np. w H-D), nie są wyłamane lub uszkodzone.
Siedziska: skontroluj pod kątem uszkodzeń mechanicznych, przerwanych nici lub siateczki pęknięć spowodowanych zbyt długą i częstą ekspozycją na światło Słońca. Jeśli kanapa jest świeżo wypastowana, przyjrzyj się jej jeszcze dokładniej – być może właściciel stara się zatuszować jakieś mankamenty. Oczywiście pianka w siedzisku musi być elastyczna, nieoklapnięta”. Zwróć jeszcze uwagę na mocowanie kanapy – czy jest oryginalne i należycie trzyma siedzisko.
Malowanie i chromy: poszukaj naprawianych obszarów, sprawdź stan ogólny, poszukaj nieciągłości powłoki. Chromy powinny być błyszczące i pozbawione śladów korozji. Odnośnie lakieru, sprawdzi czy odcień farby na poszczególnych elementach nie różni się od siebie.
Przednia szyba: zwróć uwagę czy jest prawidłowo zamontowana i nie ma pęknięć lub ukruszeń. Jeśli otoczona jest gumowym kołnierzem, sprawdź czy można go łatwo ściągnąć (to nie powinno się udać).
Sakwy, kufry: skontroluj twarde powłoki pod kątem uszkodzeń, miękkie torby obejrzyj na okoliczność otarć, przetarć, itd. Koniecznie sprawdź mocowanie do motocykla i działanie systemu zamknięcia.

2. Silnik / skrzynia biegów / sprzęgło

Olej: poziom oleju powinien być w przewidzianym zakresie, a sama ciecz nie może być czarna jak smoła i równie gęsta. Zapytaj się, kiedy olej był zmieniany i dowiedz się, jaki pracuje aktualnie, – jeśli właściciel nie jest pewien, co wlał, drąż dalej i módl się, żeby nie okazał się, że jeździ na słonecznikowym.
Wycieki oleju: umówmy się, że hasła w rodzaju „on się tylko poci”, „ten rocznik tak ma”, „wystarczy zmienić uszczelkę” nie są akceptowalne. To nie jest 1965 rok. Nie powinno być żadnych wycieków i basta.
Uruchamianie: silnik powinien być zimny, chociaż większość sprzedawców „grzeje” go przed wizytą potencjalnego kupca. Maszyna powinna zaskoczyć praktycznie od razu, bez ociągania się.
Dym: każda smuga dymu, czarna lub niebieska, jest powodem do niepokoju i wskazówką, że coś może być nie tak.
Bieg jałowy / przepustnica: ciepły silnik powinien pracować gładko w odpowiednich zakresach obrotów, powinien również sprawnie odpowiadać na ruch manetką gazu. Jeśli pluje z wydechów, prycha, krztusi się lub zwyczajnie gaśnie, nie słuchaj wyjaśnień sprzedawcy. No chyba, że szukasz silnika do remontu.
Hałas: każdy przyzwoity silnik powinien pracować dość spokojnie, chociaż niektóre są z natury głośniejsze niż inne. Jeśli coś puka, grzechocze i huczy, często jest to zapowiedź potencjalnej katastrofy. Byłoby idealnie, gdybyś przed oględzinami motocykla mógł posłuchać jego brata w dobrej kondycji.
Skrzynia biegów: najlepiej sprawdzić ją podczas testu drogowego. Na ogół praca skrzyni powinna być płynna i sprawna, zaś nigdy, przenigdy nie powinno dojść do samoistnego wyskoczenia z biegu. Zwróć uwagę, że praca niektórych skrzyń jest dość toporna, co nie oznacza przecież ich usterki. Tak jest choćby z większości modeli H-D, które podczas wrzucania jedynki brzmią jakbyś walił łomem w metalowe ogrodzenie.
Sprzęgło: upewnij się, że nie ciągnie na postoju a w czasie jazdy nie ślizga. Powinieneś nieco podkręcić obroty, bo poślizg może pojawić się dopiero w wyższych zakresach. Podobnie jak w przypadku przekładni, najlepiej dokonać testów podczas próbnej jazdy. Jeśli właściciel kreci nosem na przejażdżkę, daj sobie spokój.
Układ wydechowy: poszukaj zewnętrznych uszkodzeń, zwłaszcza pęcherzyków rdzy. Sprawdź załamania i punkty montażu, szczególnie w głowicy cylindra. Oczywiście system powinien być szczelny, spaliny mają wydostawać się wyłącznie wydechami. Jeśli układ nie jest oryginalny lub został przerobiony, sprawdź go szczególnie uważnie i zapytaj o oryginał. Najczęściej warto o niego powalczyć, bo może Ci się jeszcze przyda.

3. Kierownica / sterowanie / przełączniki

Kierownica, uchwyty, lusterka: ramiona lusterek powinny być niepokrzywione (sprawdź też, czy nie zostały pokaleczone podczas dokręcania), manetki w dobrym stanie (niewytarte), kierownica prosta.
Dźwignie: powinieneś bez problemu ścisnąć je dwoma palcami, muszą być proste i właściwie dostosowane – sprawdź końce manetek pod kątem uszkodzeń i zadrapań, może to być wskazówka, co do ewentualnej gleby.
Przełączniki: upewni się, że wszystkie działają. Jeśli któryś reaguje snopem iskier, czekają Cię problemy. Zwróć uwagę na stopień ich wytarcia i luzy – jedno i drugie może być sygnałem, że „gwarantowany przebieg” został wzięty w sufitu, a w rzeczywistości motor jest o wiele bardziej wyeksploatowany.
Okablowanie: powinno być „czyste”, bez zwojów i kul kolorowych kabli. Przed oględzinami motocykla obejrzyj układ elektryczny i dostępne zdjęcia w Internecie – jest duża szansa, że dostrzeżesz w trakcie sprawdzania moto cudaczne wynalazki i ingerencje, których być nie powinno. Wiązki powinny przebiegać wzdłuż fabrycznych mocowań, koszulki nie mogą być poprzecierane, przerwane. Niedopuszczalne jest, aby jakieś przewody wisiały i swobodnie powiewały na wietrze. Jeśli dostrzeżesz gołe druty bez izolacji – uciekaj. Zajrzyj pod boczne osłony albo pod siodło – sprawdź jak wygląda okablowanie w mniej widocznych miejscach.

c.d.n.

%d bloggers like this: