Patelnia Chabówka – to już koniec pogoni za szybkością?

„Patelnia”, czyli wijący się niczym serpentyna odcinek zakopianki w okolicach Chabówki cieszy się wśród motocyklistów mroczną sławą. Podobno jazda na tym fragmencie trasy dostarcza właścicielom ścigaczy najmocniejszych i najlepszych wrażeń.

Foto: www.motocykle.slask.pl
Foto: www.motocykle.slask.pl

Niestety to jest wciąż droga publiczna a nie tor, a finałem pogoni motocyklistów za emocjami już wiele razy była śmierć. Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w ciągu kilku miesięcy to się skończy, a motocykliści przestana ginąć z przerażającą częstotliwością na slynnej „patelni” .

W rejonie newralgicznego odcinka na drodze krajowej nr 47 powstają zabezpieczenie, które mają uniemożliwić pokonywanie zakrętu z nadmierną prędkością.

Czy szykany drogowe to dobry sposób, aby zniechęcić wielbicieli szybkości do ryzykownej jazdy? GDDKiA uważa, że tak, dlatego projekt, który do niedawna był tylko mglistą obietnicą, jest obecnie pospiesznie wprowadzany w życie.

To może oznaczać definitywny koniec słynnej „patelni”, ale chyba ludzkie życie jest ważniejsze. Jak uważacie?

Źródło: 24tp.pl

%d bloggers like this: