Nie pokażesz prawa jazdy policjantowi? To go… nie stracisz

Na forach internetowych od miesięcy trwały dyskusje i kłótnie o to, co się stanie jeśli kierowca, który przekracza ograniczenie prędkości o 50 km, nie okaże policjantowi prawa jazdy. Wydawało się, że logiczny wniosek jest tak, iż dokument musi wówczas zostać do starosty dostarczony i zatrzymany na przepisowe trzy miesiące.

Foto: Policja
Foto: Policja

Jak informuje Rzeczpospolita, tak się nie stanie. O tym, że piraci drogowi, którzy nie okażą dokumentu, nie stracą go, przesądziła decyzja Ministerstwa Infrastruktury. MI przeanalizowało przepisy i ustaliło, że starosta nie może wydać decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jeśli nie zostało ono przez policjanta uzyskane. Interpretację podpisał Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury.

Czy dla kierowców oznacza to bezkarność? Przede wszystkim luka w prawie będzie obowiązywać jedynie do końca roku, czyli do 31 grudnia 2016, ale rzeczywiście aktualnie, jeśli kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, może uniknąć utraty prawa jazdy na 3 miesiące. Policjant po prostu nie będzie mógł spełnić warunku koniecznego zatrzymania prawa jazdy na podstawie art. 125 ust. 1 pkt. 1a Prawa o ruchu drogowym.

Jedyne, co może zrobić policjant w powyższej sytuacji to nałożyć mandat karny w wysokości 50 zł za brak dokumentu oraz maksymalnie 500 zł za przekroczenie prędkości i 10 pkt. karnych.

Źródło: rp.pl

2 komentarze

  1. Ktoś zapomniała dodać, że policjant może zabrać delikwenta na przeszukanie na komisariat, a wtedy kierowca ma urozmaicenie z innych paragrafów.

  2. 18 lipca2016 nastąpiła jakaś zmiana , policjant może nie pozwolić kontynuować dalszej jazdy bez uprawnień , i pojazd musi zostać z holowany . Chyba że osoba towarzysząca ma uprawnienia do kierowania danym pojazdem.

%d bloggers like this: