Wojownicy na trzech kołach. Zobacz wyścigi sidecar

Motocross to bardzo widowiskowy sport, szczególnie jeśli trasa została tak skonstruowana, żeby motocykliści musieli skakać przez muldy i pokonywać głębokie zakręty, często w grząskim piasku i błocie. To trudna sztuka, która wymaga doskonałego opanowania motocykla, a i tak często zdarzają się wywrotki. Co dopiero, jeśli dodamy do motocykla balast w postaci bocznego wózka.


Sidecar motocross the Best. Źródło: YT, Onueedu

Największą trudność takich rajdów stanowi zgranie pomiędzy kierującym motocyklem i zawodnikiem w wózku. Nieprzypadkowo „pasażer” nie siedzi, tylko praktycznie stoi. To dlatego, że musi pomóc motocykliście wyrównać lot podczas skoku, natomiast kiedy maszyna jest w wirażu, ograniczyć ryzyko wywrotki.

Tak jak w przypadku innych sportów motocyklowych, rozgrywane są oczywiście Mistrzostw Świata Sidecar Motocross. Zawody tego typu mają wieloletnią tradycję i przyciągają bardzo liczne grupy wielbicieli. Sport ten największą popularnością cieszy się w Europie Zachodniej i Skandynawii.

Wyścigi sidecar. Foto: vitalmx.com
Wyścigi sidecar. Foto: vitalmx.com

Najbardziej ekstremalna odmiana wyścigów z wózkami bocznymi rozgrywana jest oczywiście na Isle of Man TT. Ryzyko związane jest głównie z szaleńczą prędkością oraz ryzykiem jakie niesie wyścig na zwykłej szosie, bo w razie wywrotki można natrafić na kamienny mur lub płot z drutu kolczastego.

Podczas tegorocznej edycji wyścigu TT zginął Australijczyk Dwight Beare, który rozbił się w okolicach miejscowości Rhencullen. „Zwykła”, czyli motocrossowa wersja sidecarów jest jednak bezpieczniejsza…

%d bloggers like this: