Uwaga na zwierzęta! Śmiertelny wypadek na drodze

Niefortunne zdarzenie miało miejsce w ostatni piątek na drodze w Kansas, w Stanach Zjednoczonych. 59-letni motocyklista James Zordel jechał nocą drogą niedaleko miejscowości Russell, niecałe dziesięć kilometrów na południe od autostrady międzystanowej 70.

Noc była ciemna, a kiedy na wstędze asfaltu znienacka pojawiła się krowa, Zordel zwyczajnie jej nie dostrzegł. Pech chciał, że zwierzę również było smoliście czarne i według policji, motocyklista nie widział krowy na ciemnym tle. Niestety Amerykanin poniósł śmierć na miejscu.

Foto: pexels.com/caiofotografias
Foto: pexels.com/caiofotografias

To był oczywiście wyjątkowy pech, ale przypomnijmy przy okazji o konieczności wzmożonej uwagi na zwierzęta, zarówno dzikie jak i hodowlane. Zagrożenie związane z wtargnięciem czworonoga na drogę wcale nie jest tak rzadkie, jak może się wydawać.

W Polsce zaledwie w ciągu jednego roku (2014) miały miejsce 323 wypadki, których przyczyną były zwierzęta na drodze. To 12,4 % wypadków ogółem. Śmierć poniosło w nich 14 osób, ranne zostały 402 osoby. To dużo, a pamiętajmy, że statystyki mogą być niekompletne, bo jeżeli w wyniku zdarzenia nikt nie odnosi ran, kierowcy często nie zgłaszają tego typu wypadków. Może być ich o wiele więcej.

Ile? Według raportu „Śmiertelność zwierząt na drogach w Polsce” odnotowanych zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt (bez rozróżnienia na zwierzęta dzikie i domowe), tylko w ciągu jednego roku, może być kilkanaście tysięcy. W feralnym 2009 roku było aż 17 500 takich przypadków.

Źródło: autoevolution.com

%d bloggers like this: