Wariat czy dobry ojciec? Z dzieckiem na motocyklu

Poniższy filmik to oczywiście wariant ekstremalny. Czy w Polsce byłoby to możliwe? Przede wszystkim przepisy nie precyzują minimalnego wieku przewożonego dziecka, teoretycznie może to być nawet roczny maluch.

Źródło: Bikers Tech

Po drugie nie ma jasnych przepisów, które zabraniałyby posadzenia dziecka przed sobą. Co prawda istnieje zapis, który mówi, że zarówno kierowca jak i pasażer muszą mieć nogi oparte na podnóżkach, ale wątpliwe, aby w razie kontroli policjant przywołał ten zapis.

Pozostałe punkty kodeksu drogowego mówią jedynie o tym, że kierujący oraz osoba przewożona są obowiązani używać w czasie jazdy hełmów ochronnych, natomiast prędkość motocykla i motoroweru, którymi przewozi się dziecko w wieku do 7 lat, nie może być większa niż 40 km/h.

Foto: roadrunner.travel

W handlu są dostępne specjalne fotele motocyklowe dla dzieci, nieco solidniejsze niż ich rowerowe warianty.

Oczywiście sytuacja na filmie jest skrajna przede wszystkim dlatego, że to maluch kieruje i w każdej chwili może wydarzyć się nieszczęście, ale trzeba jasno powiedzieć, że przepisy dopuszczają jazdę z dzieckiem. Czy zabieracie swoje dzieci lub rodzeństwo na przejażdżki motorem? Uważacie że to bezpieczne?

Jeden komentarz

  1. córka jeździ ze mną od urodzenia (krótkie przejażdżki) a od 7 roku wszędzie 🙂

%d bloggers like this: