Triumph Tiger Sport 1050 w nowej odsłonie

Tiger Sport 1050 doczekał się zmian w edycji na rok 2016. Nie są tak znaczące jak w 2007 i 2013 roku, kiedy w nazwie pojawiło się słówko „Sport”, a motocykl został obniżony i zyskał m.in. 10 koni mechanicznych, ale najnowsza wersja na pewno ma kilka atutów.

triumph_tiger_sport_01
Triumph Tiger Sport 1050 2016. Foto: motorcyclenews.com

Maszyna dostępna będzie w kolorze czarnym lub matowym – srebrnym. Inżynierzy z Triumpha przeprojektowali lusterka, zmienili osłony silnika i podnóżki. Triumph rozumie, że miło byłoby mieć trzy motocykle w garażu, na dowolną okazję, ale nie każdy ma garaż, a nawet jeśli ma, to upierdliwa żona nie pozwoli na takie bezeceństwa.

Mając to na względzie, producent starał się, aby motocykl był maksymalnie wszechstronny. Poprawiony silnik 1050 cm3 będzie lepiej radził sobie w mieście, ale też bardziej przysłuży się właścicielowi na dłuższych trasach poza miastem.

triumph_tiger_sport_02
Triumph Tiger Sport 1050 2016. Foto: motorcyclenews.com

Przede wszystkim Triumph musiał dostosować maszynę do nowych norm emisji spali Euro 4. W trzycylindrowym silniku zmieniono kształt komory spania i uzyskano swobodniejszy przepływ w wydechu.

Zmiany wpłynęły na poprawę efektywności zużycia paliwa, ale zapewniają też większy moment obrotowy. Silnik może zmusić do galopu aż 126 KM ( 9 475 obr./min). Moc wzrosła o 5 %, głównie w środkowym zakresie obrotów.

triumph_tiger_sport_03
Triumph Tiger Sport 1050 2016. Foto: motorcyclenews.com

Jeszcze w wersji z 2013 roku narzekaliśmy na brak trakcji i innych unowocześnień, ale to się zmieniło. Teraz Triumph Tiger Sport 1050 ma nie tylko kontrolę trakcji, ale też tempomat, ABS, ride-by-ride, a nawet sprzęgło z Slip Assist. Wszystko w standardzie. Nie znamy jeszcze ceny tego cuda w Polsce.

Źródło: cycleworld.com

%d bloggers like this: