Uchroń swój motocykl przed kradzieżą i… zaparkuj

Ciekawą opcję dla osób parkujących swój motocykl w miejscu, które nie gwarantuje wystarczającej ochrony przed kradzieżą maszyny zaproponowała firma Motodock. To stojak na motocykl z zabezpieczeniem.

Foto: motodock.es

Projektanci z Hiszpanii zwracają uwagę, że ich system można wykorzystać prawie w każdy warunkach o ile dysponujemy twardym podłożem, do którego można przymocować Motodock.

Jednym z największych problemów dotyczących klasycznych zabezpieczeń motocyklowych typu u-lock jest względnie krótki czas, w którym stawiają opór zdeterminowanym złodziejom. Przewaga Motodocka ma się brać stąd, że umożliwia użycie aż trzech zabezpieczeń, co wydłuża czas potrzebny na kradzież. Tym samym zniechęca potencjalnych fanów czyjejś własności.

Motodock_03
Foto: motodock.es

Urządzenie jest tak skonstruowane, iż niemożliwe jest łatwe dotarcie piłą elektryczną lub nożycami do karbonowego pręta klinującego mechanizm zabezpieczający. Dodatkowo zamek w systemie Mul-T-Lock uniemożliwia jego rozwiercenie.

Solidna bazę można doposażyć w jeszcze jedną platformę montowaną w okolicy tylnego koła. Tym samym system zyskuje kolejne zabezpieczenie, np. łańcuch przechodzący przez tyle koło, część wahacza lub ramy.

motodock_05
Foto: motodock.es

Pojawia się również pytanie o solidność samej bazy. Motodock jest przytwierdzany do podłoża za pomocą czterech wzmacnianych wkrętów o sporej średnicy, oczywiście po wcześniejszym wywierceniu otworów w betonie.

Stare, skruszałe wylewki cementowe, na pewno nie nadają się do instalacji Motodocka i jest to bodajże jedynie ograniczenie w możliwości zastosowania systemu. Oczywiście żadne zabezpieczenie jest nie w 100 % skuteczne, ale połączenie kilku systemów, np. Motodocka oraz alarmu motocyklowego, na pewno zdecydowanie utrudni złodziejom działanie.

Niestety bezpieczeństwo motocykla nie jest tanie. Całość kosztuje 498 euro, czyli ponad 2 000 zł.

Źródło: motodock.es

%d bloggers like this: