Upadek dealera marki Harley-Davidson w Indonezji

PT Mabua Harley-Davidson, dealer marki H-D w Indonezji, zdecydował się nie odnawiać licencji na reprezentowanie i sprzedaż amerykańskim motocykli. Dlaczego?

Sprzedaż Harleyów systematycznie spadała. W 2013 roku nabywców znalazło 991 maszyn, rok później ledwo 471, zaś w 2015 roku 483 motocykli. To o wiele za mało, aby utrzymać dziewięć salonów marki i ponad 500 etatów pracowników.

Prezes PT Manbua H-D Djonnie Rahmat stwierdził, że główna wina spoczywa po stronie rządu, który rokrocznie zwiększał nacisk fiskalny na firmę.

Foto: http: jakartaglobe.beritasatu.com

Obciążenia fiskalne zaczęły wzrastać jeszcze w 2013 roku, kiedy ministerstwo finansów podniosło cła importowe z 2,5 % na 7,5 %. W 2014 roku nastąpiły kolejne regulacje i wzrost podatków od towarów luksusowych z 75 % na 125 %.

Z kolei w zeszłym roku rząd nałożył 5 % podatek od dużych motocykli powyżej 500 cm3 zaś taryfę za import dużych maszyn podniesiono z 30 % na 40 %.

Prezes indonezyjskiego H-D oświadczył, że łączna kwota podatku realnie wzrosła aż o 300 %, nie wliczając kosztów związanych z certyfikacją maszyn. Spowodowało to spadek zainteresowania potencjalnych odbiorców, bo część obciążeń musiała odbić się na cenach.

Poza podatkami problem stanowi niekorzystny kurs dolara do rupi oraz inflacja. Swoją drogą to kolejny przykład, że ciągłe zwiększania podatków prowadzi jedynie do utraty dochodów przez państwo, natomiast budżet ostatecznie traci a nie zyskuje. Ponadto pół tysiąca ludzi wylądowało na bruku i zapewne część trafi na zasiłki.

Źródło: themalaysianinside

%d bloggers like this: