W USA biorą się za wyprute wydechy?

EPA czyli amerykańska agencja ds. ochrony środowiska zaproponowała nowe rozwiązanie dotyczące zakazu modyfikacji w oryginalnych konstrukcjach silnikowych, które prowadzą do zmiany emisji spalin. Co to w praktyce oznacza?

Przede wszystkim olbrzymi rumor w USA, bowiem taki zapis uderzyłby przede wszystkim w producentów części aftermarketowych oraz klientów. Wiadomo że wiele części, choćby pozbawione wnętrzności układy wydechowe, nie spełniają wyśrubowanych norm EPA.

dym_01
Foto: xlforum.net

Rządowa inicjatywa uderzyłaby również w sporty motorowe, w których modyfikacje prowadzące do zwiększenia emisji spalin są oczywiste.

Nowe restrykcje zostały oprotestowane między innymi przez SEMA, organizację zrzeszającą producentów części zamiennych, ale nie wiadomo czy przyniosą jakikolwiek skutek. Na razie trwają konsultacje społeczne, co potrwa jeszcze kilka miesięcy.

Sprawę na pewno będą również śledzić europejscy politycy, którzy z racji wykonywanego zawodu z chęcią wbiją kij w mrowisko również u nas.

Źródło: autoevolution

%d bloggers like this: