Największy motocykl na świecie? To prawdziwe monstrum

Motocyklowe rekordy z kategorii największych maszyn prowadzą zazwyczaj do powstania prawdziwych potworów, które z motocyklami łączy jedynie sylwetka i ogólna wizja.

Tak też jest z projektem ogromnego choppera stworzonego przez studio Regio Design. Warto w tym miejscu dopowiedzieć, że nie wystarczy zbudować wielki jak stodoła motocykl, żeby dostać się do Księgi Rekordów Guinnessa. Maszyna musi jeszcze samodzielnie przejechać minimum 100 metrów. Dopiero wówczas zostanie uznana za motocykl.

The Biggest Motorcycle in the World. Źródło: You Tube, AT Network

Wymiary giganta z Regio Design są imponujące. Goliat ma 10 metrów długości i 5 metrów wysokości, do tego waży, bagatela, cztery tony. Inne parametry tej bezlitosnej maszyny też są niewąskie.

Koła z traktora mają po dwa metry średnicy zaś silnik napędzający monstrum to jednostka GM o pojemności niemal sześciu litrów.

Twórcy starali się zachować wygląd i proporcje prawdziwego motocykla, co się nawet udało. Ogólnie dobry efekt wizualny psują jedynie dodatkowe kółka boczne, które musiały zostać zainstalowane, aby maszyna się nie wywróciła. W wypadku takiego kolosa nie ma co liczyć na efekt żyroskopowy.

Dotychczasowy lider, którego zbudował Greg Dunham, mierzył niecałe 3,4 metra wysokości, 6 metrów długości i ważył ledwo trzy tony. Malec.

Źródło: legendaryspeeds

%d bloggers like this: