Poduszka powietrzna dla motocyklisty? Wraca stara koncepcja

To zdumiewające, że po wprowadzeniu niemal dziesięć lat temu poduszki powietrznej w Hondzie Gold Wing, motocykl ten nadal pozostaje jedynym na rynku, który wyposażony jest w tę technologię poprawiającą bezpieczeństwo.

Podczas gdy w samochodach pierwsze poduszki powietrzne pojawiły się jeszcze latach 70. XX wieku, minęły całe dziesięciolecia zanim coś ruszyło się w tej kwestii w branży motocyklowej. Czy to w ogóle ma sens? Crash testy przeprowadzone przez ADAC wykazują, że owszem.

Honda Goldwing, crash test ADAC. Źródło: You Tube, OCC, sicurauto

Trudność spowodowana jest głównie tym, że motocyklista zostaje najczęściej wyrzucony z siodła, co oznacza, że zostaje rozdzielony z pojazdem. W samochodach zagrożenia i kierunki działania sił są o wiele łatwiejsze do przewidzenia.

Ostatni krok Hondy w celu rozwiązania tego problemu dotyczy nowego patentu zademonstrowanego w motocyklu NC750S, zbliżonego do NC700X i CTX700. Główna różnica pomiędzy rozwiązaniem zastosowanym w Hondzie Gold Wing polega na zmianie kształtu i wielkości poduszki.

Nowy airbag jest dłuższy, wyższy i rozszerza się powyżej głównej części balonu. Takie rozwiązanie jest wynikiem badań i analizy statystyk motocyklowych wypadków. Chodzi mianowicie o najczęstsze zderzenie czołowe, podczas których kierowca wyrzucany jest do przodu, i do góry.

air_bag_motor_1
Motorcycle airbag. Źródło: Honda

W powyższym przypadku dolna część poduszki ma za zadanie zamortyzować, ochronić pierś oraz brzuch ridera. Górna część ma zapobiec nagłemu, bezpośredniemu uderzeniu w dowolny obiekt, np. karoserię samochodu lub drzewo. Chodzi głównie o zminimalizowanie gwałtownego zgięcia górnej części ciała, co prowadzi do uszkodzenia lub złamania kręgosłupa. Airbag ma zmniejszyć ryzyko poważnego urazu.

System jest niestety ograniczony do jednego kierunku, czyli zderzeń czołowych, a więc wszystkie inne ewentualności, np. uderzenia z boku lub z tyłu nie uzyskają wsparcia systemu bezpieczeństwa.

Oczywiście motocyklowa poduszka powietrzna nie będzie tak skuteczna jak analogiczne rozwiązanie w samochodach, które mają ograniczoną przestrzeń ułatwiającą jej wypełnienie systemami różnych poduszek powietrznych jak np. przednich lub kurtyn bocznych.

Trzeba jednak przyznać, że powyższe rozwiązanie jest lepsze niż nic. Nawet jeśli uratuje tylko jednego motocyklistę na stu, to pomysł wart jest rozważenia i zastosowania.

Czy doczekamy się poduszki powietrznej w jednośladach, instalowanych na masową skalę? To jest bardziej niż prawdopodobne, natomiast trudno wyrokować, ile lat przyjdzie nam jeszcze poczekać…

Źródło: motorcyclistonline.com

%d bloggers like this: