Burt Munro i historia prawdziwej miłości do motocykli

„Jadąc motocyklem ile się da, w ciągu pięciu minut przeżywasz więcej niż niektórzy ludzie przez całe swoje życie…”
                                                                                                                                                        Burt Munro

Burt Munro to legenda. Przez niemal 60 lat modyfikował swój motocykl Indian Scout, który zakupił, będąc chłopakiem, jeszcze na początku lat 20. XX wieku. To nie wszystko. Munro przez dziesięciolecia ścigał się na tej maszynie we wszystkich rodzajach wyścigów, a będąc już prawie siedemdziesięciolatkiem ustanowił rekord prędkości w klasie obudowanego motocykla do 1000 cm3. Rekord ten do tej pory nie został pobity.

Oto historia Burta Munro.

Burt Munro, a właściwie Herbert James Munro, urodził się w 25 marca 1899 roku w Edendale, Invercargill w Nowej Zelandii. Kiedy dziecko pojawiło się na świecie, doktor poinformował rodziców, że niemowlę jest bardzo słabe i zapewne umrze najdalej w przeciągu dwóch lat. Lekarz bardzo się pomylił…

munro_01
Burt Munro. Foto: dudeworld.com.au

Kiedy Munro miał 16 lat kupił swój pierwszy motocykl Douglas, zaś po kilku latach pracy i oszczędzania, nabył kolejną maszynę, brytyjski motocykl Clyno z bocznym wózkiem. Chłopak natychmiast odczepił kosz i pojechał swoją nową maszyną na lokalny tor wyścigowy Fortose. W przeciągu krótkiego czasu ustanowił kilka rekordów prędkości trasy. Przygoda z Clyno skończyła się po kilku sezonach, gdy Burt sprzedał motocykl kowalowi, a uzyskaną kwotę przeznaczył na… kolejny jednoślad.

W 1920 roku, w wieku 21 lat, młody Nowozelandczyk zobaczył na wystawie sklepowej w Invercargill czerwony jak piekło motocykl Indian Scout, który w tym właśnie roku trafił do sprzedaży. Był to zresztą hit sprzedażowy firmy, która produkowała ten model w niezmienionej formie aż do 1928 roku, a nieco zmodyfikowany, przez kolejne cztery lata. Munro został właścicielem Scouta 50R627, jednego z wcześniejszych egzemplarzy. Ten numer seryjny zachował się do dziś. Motocykl również, chociaż nie znalazłoby się w nim wiele oryginalnych części.

Indian_Scout_600_cc_1920_1
Indian Scout 1920. Foto: en.wikipedia.org

We wczesnych latach 20 XX wieku, Indian Scout był szalenie nowoczesną jednostką wyposażoną w silnik V2 o pojemności niecałych 600 cm3 i mocy 12 KM, trzybiegową skrzynią sterowaną boczną wajchą i przeniesieniem napędu za pomocą łańcucha, co był w owych czasach ewenementem. W zestawie znajdowała się jeszcze lampa olejowa i kilka innych rozwiązań rodem z konnych dyliżansów. Co najciekawsze, właśnie ten motocykl, po dziesięcioleciach użytkowania i niezliczonych przeróbkach, umożliwiał Munro ustanowienie rekordu, który do dziś nie został pobity.

Jako domorosły konstruktor i innowator Munro rozpoczął modyfikację swojego cennego motocykla aby poprawić jego osiągi. W 1926 roku zaprojektował i wymienił oryginalne głowice zaworów na swój własny komplet. Później zabrał się za inne podzespoły. Części wykonywał samodzielnie lub dostosowywał komponenty siników, niekoniecznie motocyklowych, odnalezione na targowiskach, wyprzedażach, zakupione za niewielkie pieniądze od znajomych. Wynikało to zarówno z niewielkich dochodów Nowozelandczyka, ale również z pasji Munro do samodzielnego tworzenia i niezliczonych prób własnych wynalazków. Nawet swoje narzędzia robił sam, choćby mikrometr, który wyklepał z motocyklowej szprychy.

munro_04
Zmodyfikowany przez Muro Indian Scout 1920. Foto: www.southlandmuseum.com

Burt prowadził własne doświadczenia w zakresie topienia i łączenia różnych metali. Podobno w tym celu roztopił nawet zestaw domowych sztućców. Tworzył i testował nowe stopy, kształtował formy odlewów. Bez niczyjej pomocy hartował podzespoły, co zwielokrotniało ich wytrzymałość. Korbowody dla motocykla zrobił z materiału osi traktora Caterpillar, zbudował nowe sprzęgło. Eksperymentował, jako jeden z pierwszych, z opływowymi, aerodynamicznymi powłokami motocykla, co doprowadziło ostatecznie do zamknięcia maszyny w charakterystycznej obudowie o rakietowym kształcie. Przez dziesięciolecia Burt zmienił w swoim jednośladzie tak wiele, że właściwie powinniśmy mówić nie o motocykli Indian, tylko Munro.

Pierwszym znaczącym sukcesem w wyścigach była udana próba bicia rekordu Nowej Zelandii w kategorii szybkości motocykla. Na swoim egzemplarzu Indian osiągnął 207.3 km/h. Rekord ten utrzymał się przez długie dwanaście lat. Udało mu się również ustanowić nowy wynik w wyścigach na plaży, po piasku, rozpędzając swój jednoślad do 198.6 km/h. Przez kolejne lata, w Nowej Zelandii, bił swoje własne rekordy. W kwietniu 1957 roku ustanowił znaczący, drogowy rekord w Christchurch z wynikiem 231.1 km/h. W tym czasie oryginalną maszynę rozwiercił i przerobił na jednostkę o pojemności 750 cm3.

munro_05
Burt Munro. Foto: indiancountrytodaymedianetwork.com

Munro próbował również swych sił na suchych jeziorach Australii, ale w 1957 roku, po wizycie we Bonneville Salt Flats w stanie Utah, jego głównym celem stało się płaskie, rozległe, solne dno wyschniętego 15 tysięcy lat temu morza. Nic innego się już się nie liczyło. Salt Flats to 412 kilometrów kwadratowych perfekcyjnie płaskiej i wypolerowanej powierzchni. Idealne miejsce do rozwijania niemal kosmicznych prędkości.

Za niewielkie oszczędności i dodatkowe środków zebrane przez motocyklowych przyjaciół z Nowej Zelandii, Munro wyjechał do Ameryki w 1962 roku, aby wreszcie wziąć udział w wymarzonych wyścigach. Podróż odbył się na pokładzie statku towarowego, na którym pracował jako kucharz. W ten sposób zapłacił za bilet. Kiedy dopłynął do USA zakupił w Los Angeles, za ledwie 90 dolarów, wyeksploatowane kombi Nash, którym mozolnie zaciągnął swój motocykl do Bonneville.

munro_08
Burt Munro. Foto: roadtrippers.com

Na miejscu okazało się, że nie będzie mógł startować, bo nie dopełnił wcześniej wszystkich formalności. W Nowej Zelandii wyglądało to tak, że po prostu uczestnicy stawiali się na zawodach, podjeżdżali do linii startu i jechali. W USA potrzebne były dokumenty i pozwolenia. Gdyby nie pomoc Rollie Free i Marty’ego Diskersona z towarzystwa Land Speed Record, Munro nie udałoby się zakwalifikować do rajdu. Co ciekawe, wystartował mimo tego, że jego Indian Scout właściwie nie przeszedł badania technicznego.

W inauguracyjnym biegu Munro ustanowił nowy rekord świata osiągając swoim bolidem ze zmodyfikowanym silnikiem 850 cm3 prędkość 288 km na godzinę. Kolejny sukces nadszedł w 1967 roku. Munro miał już wówczas 68 lat, ale jego leciwy Scout z 1920 roku, mimo kolejnych zmian i przejścia do klasy 950 cm3, był ledwie dwadzieścia lat młodszy.

munro_07
Burt Munro. Foto: barnfinds.com

Mimo to Munro ustanowił następny rekord rozpędzając się do 295,44 km/h. W rundzie kwalifikacyjnej pojechał aż 305 km/h, co jest do dzisiaj najwiekszą zarejestrowaną prędkością motocykla marki Indian (nieoficjalny wynik wynosi 331 km/h). Przypomnijmy, że wyjściowo motocykl Munro mógł pojechać maksymalnie 89 km/h.

Munro ścigał się aż do 1975 roku, kiedy stracił licencję z powodu problemów zdrowotnych. Mimo to, ku uciesze swych fanów i przyjaciół, nadal brał udział w nieoficjalnych wyścigach na swoim ulubionym motocyklu. Lekarze, którzy badali go w tym czasie, orzekli, że z powodu wywrotek i motocyklowych wypadków doszło do uszkodzenia serca. Munro jak zwykle zbagatelizował wszelkie diagnozy panów w białych kitlach, jednak jego serce ostatecznie poddało się w 1978 roku. Burt zmarł 6 stycznia. Miał 78 lat.

munro_06
Burt Munro. Foto: roadtrippers.com

Historie niesamowitej pasji do motocykli i wyścigów pokryła patyna czasu, mijały lata. O Burcie Munro pamiętali już tylko fani motocyklowego sportu, jednak w 2005 roku, wraz z premierą filmu „Prawdziwa historia” o życiu Munro, w którego rolę wcielił się znakomity Anthony Hopkins, Burt Munro odzyskał należne w historii miejsce i ostatecznie stał się postacią kultową. Już nie tylko w Nowej Zelandii i Australii, ale na całym świecie.

Motocykl, który był w rękach Nowozelandczyka przez długie 57 lat znajduje się teraz w South Island Museums New Zealand. W 2006 roku Burt Munro został wprowadzony do Motorcycle Hall of Fame. Rokrocznie odbywają się też specjalne wyścigu Burt Munro Challenge, których organizatorem jest Southland Motorcycle Club. Zawody przyciągają najlepszych riderów z całej Nowej Zelandii.

munro_09
Burt Munro. Foto: caferacersunited.com

Marka Indian, która podupadła i zniknęła a ledwo kilka lat temu, po dziesięcioleciach powstała z martwych, również oddała hołd wielkiemu pasjonatowi motocykli i w szczególności modelu Indian Scout, budując replikę jego bolidu, którą nazwano Spirit of Munro. Motocykl został skonstruowany przez Jeba Scolmana z Jeb’s Metal & Speed z Long Beach w Kalifornii.

Na tę okoliczność nagrano również ciekawy film reklamowy, który chyba dobrze oddaje ducha pasji Burta Munro.

Indian Motorcycle: The Spirit of Munro. Źródło: You Tube, Indian Motorcycle

W obudowie umieszczono konstrukcję bazującą na nowym silniku ThunderStroke111. Piątego maja 2013 roku maszyna przejechała długą trasę po białym dnie Salt Flats. Drogą, która dała Munro historyczny, do dziś niepobity rekord.

Historia życia Burta Munro to pokaz prawdziwej pasji. Dowód na to, że pragnienia i marzenia można przekuć na rzeczywistość, nawet mimo niezliczonych, wydawałoby się niemożliwych do pokonania problemów. Burt Munro na zawsze pozostanie człowiekiem, którego ciekawe życie będzie wskazówką i nadzieją dla niezliczonych pasjonatów motocyklowego sportu.

Andrzej Sitek

%d bloggers like this: