Ural Scrambler podbije świat?

Ural również dostrzegł ciśnienie rynku na maszyny typu scrambler. Stara, jeszcze radziecka marka, którą dziś zarządzają Amerykanie, musiała jakoś odpowiedzieć na kolejny trend retro. To nie było nawet trudne, skoro wszystkie motocykle marki Ural są właściwie jeżdżącymi zabytkami.

Producent po prostu wyposażył swój mocno anachroniczny model Ranger w kosteczkowe opony, nowe malowanie i wielką nazwę „Scrambler”. Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, co to za motocykl.

Ural-Scramblera_01
Ural Scrambler. Foto: Auto-Medienportal.Net/Ural

Swoją drogą to zadziwiające, że nikt jeszcze nie pokusił się o zagarnięcie tej nazwy jako znaku towarowego. Zapewne wkrótce to nastąpi.

Skromne plany firmy Ural przewidują sprzedaż dwudziestu maszyn. Od standardowego modelu Scrambler różni się kilkoma szczegółami. Zniknęło koło zapasowe, które dotychczas znajdowało się w tylnej sekcji wózka.

Ural-Scramblera_02
Ural Scrambler. Foto: Auto-Medienportal.Net/Ural

W przedniej części pojawiła się za to gustowna kratka na bagaże. W tym miejscu poprzednio znajdował się dodatkowy reflektor. Zamiast niego na dolnej ramie wózka zainstalowano dwa mniejsze, które rzeczywiście dobrze pasują do ogólnej koncepcji.

Ural-Scramblera_03
Ural Scrambler. Foto: Auto-Medienportal.Net/Ural

Niewielkim przeróbkom poddano przednią kierownicę, na lagach zainstalowano gumowe osłony. Zamiast dwóch, klasycznych siodełek typu rowerowego, Scrambler zyskał długa kanapę, oczywiście dopasowaną kolorystycznie do całości.

Co na pokładzie? To samo, czyli chłodzony powietrzem 2-cylidrowy Boxer o pojemności 745 cm3 i mocy 40 KM. Maksymalny moment 52 Nm osiągany jest przy 4000 obr./min. Czy Ural sprzeda dwadzieścia egzemplarz swojego Scramblera? Zapewne tak. W USA.

Źródło: visordown

%d bloggers like this: