Prezenty pod choinkę dla motocyklisty. Robimy zakupy w Choppers Division!

Wielkimi krokami zbliża okres świątecznego obżarstwa, choinek z wesoło dyndającymi bombkami, pierwszej gwiazdki na niebie i oczywiście… prezentów. Czyli największego problemu wielu z nas. Jak udanie wyręczyć Mikołaja? Co kupić pod choinkę?

Na szczęście motocykliści i motocyklistki to nieskomplikowani ludzie i wystarczy poszukać wśród motocyklowych gadżetów, żeby sprawić wielbicielowi dwóch kółek autentyczną frajdę. Oto nasze propozycje z kategorii ciuchów, które być może ułatwią Wam wybór w tym roku.

Wariant ekonomiczny

Symboliczny, niedrogi prezent, który nie wydrenuje kieszeni, ale będzie przyjemną niespodzianką. Chodzi oczywiście o to, żeby rzecz była w miarę uniwersalna i dobrej jakości, mimo niskiej ceny. Niezłą opcją umożliwiającą trafienie w punkt, jest wybór motocyklowej chusty. W internecie jest od groma wzorów i cen, rozstrzał cenowy też jest niemały.

chusty_1
Foto: sklep.choppersdivision.pl

Dobrą cenę i niezłą jakość prezentują produkty z Choppers Division. Ceny chust zaczynają się od 25 złotych i mają słuszny rozmiar 72 x 72 cm, co niestety w wielu internetowych sklepach wcale nie jest takie oczywiste. Zdarzają się oferty z egzemplarzami wielkości chustki do nosa, pięknie wykadrowane, dzięki czemu wydaje się, iż mogłyby spokojnie zastąpić obrus na stole w jadalni.

Do wyboru jest kilka klasycznych wzorów i dwa najlepsze kolory, czarny oraz czerwony. Z doświadczenia podpowiadamy, ze zawsze dobrze wygląda Lincoln Gold i 666 Choppers Division. Można też przy okazji przyjrzeć się ofercie łączonej, czyli chusta plus koszulka z motocyklowym wzorem w cenie 80 zł za komplet.

Kolejna opcja i miły gadżet, to naszywki. W tym wypadku kwestia jakości i atrakcyjnego wzoru również ma pierwszoplanowe znaczenie. To ważne. Drobny prezent nie może niedorobiony. Naszywki mają jeszcze jedną zaletę. Niektórzy producenci sprzedają je ze specjalną, fabrycznie zabezpieczoną powłoką z drugiej strony, która umożliwia aplikację naszywki bez maszyny do szycia, wyłącznie za pomocą żelazka i temperatury.

Oto jedna z propozycji, czyli chopperowy wzór Wanted. Naszywka jest dość duża (11 x 12 cm). W prosty sposób można ją naprasować na ulubiony podkoszulek, który dzięki klimatycznej ozdobie nabierze charakteru i motocyklowego sznytu. Inne wzory znajdziecie tutaj.

Foto: sklep.choppersdivision.pl

Dodajmy jeszcze tylko, że w sklepie ChD ponownie występuje interesująca opcja zestawu, czyli gruby podkoszulek z motocyklowym motywem i naszywka, razem. Za 70 zł.

Trzecia opcja ekonomiczna (65 zł), to męskie longi. Bez obaw, to nie jest bielizna z kategorii sado-maso. Chodzi po prostu o koszulki z długim rękawem, obowiązkowo z ciekawą grafiką na klacie.  Ten typ koszuli zawsze będzie dobry wyborem dla zwolennika klasycznych motocykli. Longi doskonale wyglądają pod kamizelkami, zaś lekko zwężane, długie rękawy, to praktyczne, motocyklowe rozwiązanie chroniące przed chłodem i wiatrem.

Od stron technologicznej ważne jest, aby materiał był dobrej jakości. Dzięki temu aplikacja wygląda jak należy, a przez koszulę nie będzie prześwitywać ciało. Pamiętacie sutki Batmana z „Batman Forewer”, czyli najsłabszego filmu z człowiekiem nietoperzem? To właśnie ten wątpliwy efekt warto sobie darować. Solidna gramatura 180 g/m2 zapewni właściwy wygląd i komfort.

Wariant pośredni

Okej, rozejrzyjmy się jeszcze za czymś odrobinę droższym, ale bez przesady. Z podkoszulkami motocyklowymi, właściwie z każdymi T-shirtami, jest tak, że niektóre warianty są po prostu drogie. Uzależnione to jest najczęściej od użytej technologii i materiału. 100 zł za podkoszulek? Oszalałeś? Większość z nas tak mniej więcej reaguje na powyższą cenę T-shirta, ale w wypadku prezentu 100 zł to wcale nie tak strasznie dużo. Na dodatek porządny podkoszulek będzie służył nie sezon, a kilka. A w bonusie dostajemy szczery podziw otoczenia.

koszulki_trawione_02
Foto: sklep.choppersdivision.pl

Tutaj znajdziecie podkoszulki trawione. Zastosowanie tej technologii sprawia, że wyglądają jak stare Harleye, stylowo i ponadczasowo. Gdyby James Dean miał taką koszulkę, nigdy nie rozbiłby się swoim Porsche 550, tylko jeździł na motorze marki H-D albo Indian i dożył szczęśliwie sędziwego wieku. Na zdjęciach tego nie widać, ale jakość tym T-shirtów jest bardzo dobra, a oldshoolowe wzory świetnie pasują do materiału. Tylko ta cena. No, ale Mikołaj spotyka się raz w roku…

Drugi wariant to prezent dla zmotoryzowanych dziewczyn. Oczywiście wszystkie wcześniejsze opcje są też w ofercie dla płci pięknej, ale kolejna propozycja nie dotyczy koszulek czy chusty, lecz bluzy z kapturem. Klasyczny, czarny kolor, motocyklowe zapięcie i kaptur typu Antarktyda, czyli szczelnie okrywającym całą głowę, poza twarzą. Na zimowe wieczory idealna sprawa, tym bardziej, że materiał to 100 % bawełny a gramatura wynosi aż 340 g/m2. Mówiąc inaczej, twój dywan jest cieńszy. Cena? 100 zł. Za bluzę z kapturem to raczej kwota do przełknięcia.

bluzy_dziewczyna_01
Foto: sklep.choppersdivision.pl

Trzecia opcja. Dla dziewczyn, ale również dla zmotoryzowanej mamy, niezależnie czy jej dziecko ma lat pięć czy czterdzieści pięć. Są też fajne projekty T-shirtów z serii MotoMama. Obejrzycie je sobie, nie są drogie. Na szczególną uwagę zasługują warianty dziecięce. Opcji jest wiele. No i koszulka z napisem „Najlepsza mama na świecie” pasuje właściwie na każdą okazję. Nie tylko jako prezent pod choinkę.

Dla bogaczy

250 złotych do sporo, ale jeszcze nie tragedia. Zanim przyjdzie wezwanie z Kruka, da się jakoś wyjść na prostą. W tej cenie można nabyć mocny zestaw Snake, czyli bluzę i podkoszulek. To męski wariant, grubość bluzy wynosi aż 400 g/m2, czyli można śmiało brać motocykl i jechać na Syberię. To bluza motocyklowa, wiec ma wiele kieszeni wewnętrznych i zewnętrznych na wszystkie szpargały, które potrzebujemy zabrać ze sobą na trasę. Mocny zestaw dla mocnego gościa.

combo_bluzy_03
Foto: sklep.choppersdivision.pl

Na koniec prawdziwe combo, Wash & Go, czyli dwie bluzy, wariant dla faceta i dziewczyny. Obie o gramaturze 400 g/cm2. Bluzy maja podwyższoną stójkę, przedłużone ściągacze, dodatkowe kieszenie, łącznie z kieszonką na rękawie zapinaną na zamek. Dodatkowo na pokładzie zainstalowane jest wewnętrzne docieplenie. Jakość super, jak to u Choppers Division, chociaż obiło nam się o uszy, że były reklamacje i pytania, dlaczego do bluz nie została dodana ta fajna pani ze zdjęcia. Oczywiście, tak jak we wszystkich wcześniejszych przypadkach, dostępna jest pełna rozmiarówka. Cena zestawu dla dwojga to 398 złotych.

Na koniec pytanie. Czy warto? Popatrzcie na konkurencję i odpowiedzcie sobie sami. Polecamy skorzystać z oferty Choppers Divison. Po co biedny dziadzio w czerwonym ma popędzać te zmarznięte renifery? Ho ho ho!

%d bloggers like this: