Artur Wojsa o Kustom Konwent, szerokich planach i motocyklach

Kustom Konwent to odbywająca się zaledwie od dwóch lat impreza dla  wielbicieli motocyklowych modyfikacji. Jeśli ktoś poważnie myśli o tym, aby pociąć ramę swojego Junaka po dziadku, ma dość fabrycznie malowanych motocykli, albo po prostu chciałby poznać ludzi, którzy mają podobną zajawkę, warto przyjrzeć się tej imprezie bliżej.

O tym czym jest Kustom Konwent, własnej drodze do dwóch kółek i innych sprawach, rozmawiamy z Arturem Wojsą, organizatorem imprezy.

kustom_konwent_01
Artur Wojsa. Foto: agataw.pl

Inforiders.pl: Czym się zajmujesz na co dzień?

Artur Wojsa: Na co dzień pracuję w branży wystawienniczej, zajmuję się organizacją i obsługą targów, wystaw itp. Siedzę w tym zawodowo od 2011 roku kiedy zorganizowaliśmy wspólnie z firmą Inter Tark pierwsze targi Wrocław Motorcycle Show. We wcześniejszych latach, będąc członkiem AKM Apanonar, miałem okazję współtworzyć wystawy motocykli na Politechnice Wrocławskiej.

Jakie masz hobby, zainteresowania?

Trochę tego jest, czasami ciężko rozróżnić co jest hobby, a co długodystansowym kaprysem. Tak w podpunktach można wyróżnić motocykle, terrarystyka, góry, podróże – wszystko przy akompaniamencie mocnego, klasycznego rock’n’rolla! Należę do klubu motocyklowego. Krótko mówiąc, nie ma czasu na nudę.

kk_13
Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Jesteś też wielbicielem szkoły self made?

Zdecydowanie tak! Cały czas pogłębiam i zdobywam nowe doświadczenia, poznaję masę ludzi, współpracuję z kolejnymi, itd. To wszystko umożliwia mi lepsze dokształcenie się w tym co robię. To więcej niż zdobycie oficjalnego papierka. Oczywiście cały czas się uczę. Nie wolno stać w miejscu, ale to jest przyjemne zdobywanie wiedzy i praktyki a nie ustalony przez kogoś innego plan zajęć. Nie potrafiłbym odnaleźć się w ośmiogodzinnym trybie pracy, więc wybrałem inną, według mnie przyjemniejszą, drogę zawodową.

kk_14
Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Jakim motocyklem jeździsz?

Piętnastoletnim TDM 850 oraz CB 250 z 1977 roku, chociaż w przypadku Hondy ciężko to jeszcze nazwać jeżdżeniem.

Sam je ozdabiałeś lub przerabiałeś?

TDM to seria, oprócz trytek przy połamanych owiewkach, nic nie jest przerabiane. CB kupiłem półtora roku temu. Kilka miesięcy stała w garażu i dojrzewała do decyzji, co dalej. Ostatecznie w ruch poszła gumówka i kilka kilogramów spadło na ziemię. Teraz czeka na swoją kolej u chłopaków z Rollin’ Fuckers. Po dospawaniu niezbędnych elementów wraca do mnie: proszek, lakier, detale i docelowo ma powstać BRAT. Może się to do czegoś będzie nadawać…

Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Jednoślady nie są Twoja jedyną pasją, cenisz też cztery kółka.

W tym temacie akurat jestem świeżakiem. Do tej pory były tylko dwa koła. Na co dzień jest oczywiście współczesna puszka, ale jednym z moich celów jest ściągnięcie czegoś starego zza wielkiej wody. Śledzę też serwisy aukcyjne według kategorii: samochody, amerykańskie, zabytkowe. Na oku mam Loadstara 1500, czyli praktycznie ciężarówkę. Jak szaleć to szaleć.

kk_15
Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Kustom Konwent to twoje dzieło. Będą kolejne?

Podczas ostatnich wakacji odbyła się dopiero, a może już, druga edycja KK. Są oczywiście plany na kolejne. Na razie mamy problem z miejscówką pod imprezę. Pierwsza edycja odbyła się w klimatycznym, starym browarze. Niestety na drugą już był za ciasny. Przenieśliśmy się na stary terminal lotniczy. Przestrzeni nie brakowało, ale okazał się obiektem zdecydowanie za współczesnym. Ciężko znaleźć coś w klimacie, o odpowiednich parametrach, i to z opcją rezerwacji na kilka miesięcy przed wydarzeniem. No ale nie poddajemy się i na trzeciej edycji sprostamy wszystkim wyzwaniom.

Jaka jest idea tego przedsięwzięcia? Jaki masz cel?

Idea jest zawarta w nazwie, czyli „konwent”. Chcę zintegrować branżę oraz fanów Kustom Kulture w Polsce, zaprosić zagranicznych gości, aby pokazali coś od siebie i by przy okazji zobaczyli, co u nas „piszczy w trawie”. Temat jest tak bardzo rozbudowany, że pomysłów na kolejne edycje i atrakcje na pewno nie zabraknie.

kk_10
Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Co jest największa atrakcją Kustom Konwent? Podejrzewamy, że pin-up girls…

Zawsze podstawą naszej imprezy będzie wystawa motocykli. Dodajemy do tego koncerty, pokazy. W tym roku wystartowaliśmy z autami, ale to właśnie wystawa customów jest fundamentem wydarzenia. Kustom Konwent nie miałby sensu również bez artystów i sztuki Kustom Kulture. Druga edycja przyciągnęła pierwszego gościa z zagranicy, na trzecią już teraz staramy się przyciągnąć kolejne osoby.

Kto był tym gościem?

Odwiedził nas ze swoim stoiskiem Marco „Platu” Planting, znany pinstriper z Finlandii, organizator Kustom Kulture Show w Helsinkach i jednocześnie wydawca m.in. czasopisma „Primer”. Świetna postać. Zaryzykował swój czas, aby zobaczyć na żywo KK w polskim wydaniu. Ocenił bardzo pozytywnie naszą imprezę i mamy nadzieję widzieć się na kolejnej edycji, a wcześniej z moją wizytą w lutym na organizowanej przez niego imprezie.

kk_12
Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Wasza impreza staje się znana również z powodu koncertów, gościliście m.in. Poison Heart i Tiger Skull. Będzie więcej takich atrakcji?

W przyszłym roku atrakcje na scenie będą na pewno bardziej rozbudowane. Postaramy się o wypełnienie czasu od startu imprezy do ostatniego gościa. Jeszcze nie ma szczegółowego programu, ale będzie więcej koncertów, więcej konkursów i ciekawe pokazy.

Miałeś jakieś nietypowe lub zabawne sytuacje w trakcie KK?

Zabawne przytrafiają się co chwila. Dobrym przykładem będzie wystartowanie przepranego faceta w konkursie miss pin-up. Niestety organizacja imprezy o takim zasięgu i ilości przygotowań, to nie są tylko same pozytywne chwile. Na tegorocznej edycji zwarcie prądu spaliło nam większość wyposażenia sceny.

kk_6
Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Przerwa w koncertach trwała ponad dwie godziny dopóki nie został zamontowany nowy sprzęt. Niestety wydarzenie miało miejsce w kulminacyjnym momencie imprezy, nie działał ani jeden głośnik. Nie mogliśmy poinformować odwiedzających, co jest grane. Część zdążyła zwinąć się do domu. Jednak po uruchomieniu dźwięku, zespoły stanęły na wysokości zadania i nadrobiły naszą wtopę swoimi występami.

Jakie masz plany na przyszłość?

Obecnie pracujemy nad kolejną, już szóstą, edycją Wrocław Motorcycle Show. Przy okazji serdecznie zapraszam dwunastego i trzynastego marca do Hali Stulecia we Wrocławiu. A z planów dalekosiężnych to rozbudowanie rangi KK do poziomu imprezy międzynarodowej. Mamy czym pochwalić się naszym sąsiadom i ja zamierzam tego dokonać!

kk_5
Kustom Konwent 2015. Foto: agataw.pl

Czego możemy spodziewać się podczas kolejnych edycji Kustom Konwent?

Przede wszystkim większej ilości artystów. Ponieważ impreza krzepnie i rośnie w siłę, w trzecim wydaniu możemy sobie pozwolić na lepsze warunki ich udziału w KK. Koncerty już na stałe wpiszą się w harmonogram imprezy. Będziemy się też starać o większą ilość ciekawych aut. W tym temacie też będziemy mieli większe pole do popisu przygotowując ofertę dla wystawców. I oczywiście więcej customów! To zawsze będzie serce naszej imprezy.

Dzięki za rozmowę!

Rozmawiał Andrzej Sitek

%d bloggers like this: