Detonator to marzenie motocyklisty, czy koszmar? Nie możemy się zdecydować

Przy okazji naszego cyklu o filmowych motocyklach, przypominamy dzisiaj wyjątkową maszynę rodem z sci-fi.

Detonator to nie tylko projekt 3D, który można zobaczyć wyłącznie na ekranie monitora, pod kontrolą programu graficznego. Ten nieprawdopodobny bolid rzeczywiście istnieje, jeździ, i do tego sporo kosztuje.

Detonator. Foto: Cosmic Motors LLC / Daniel Simon www.danielsimon.com

Detonator jest napędzany dwoma silnikami elektrycznymi 96 volt, które potrafią rozpędzić tę czterometrową armatę do prędkości 190 km/h. Zasięg jednośladu to 130-160 km, ale podczas postoju można podładować maszynę i zyskać energię na pokonanie kolejnych kilkudziesięciu kilometrów.

Motocykl jest dziełem Daniela Simona, tego samego człowieka, który stworzył słynne jednoślady do filmu „Tron: Dziedzictwo”. Studio Simona, Cosmic Motors, zawiązało współpracę z firmą produkującą nietypowe motocykle, ekipą Parker Brothers Choppers.

Kooperacja zaowocowała powstaniem Detonatora. Właściwie to zbudowano ich aż dziesięć. Z tej puli osiem maszyn jest na chodzie i używanych.

Detonator. Foto: Cosmic Motors LLC / Daniel Simon www.danielsimon.com

Numer jeden i dwa, jako prototypy, pozostały w laboratorium firmy. Numery 3 do 9 zostały sprzedane po 100 tysięcy dolarów każdy. Numer 0 przekazano córce Osni Redua, inwestorowi, który sfinansował produkcję.

Podobno jazda na tym jednośladzie nie należy do najwygodniejszych. Trudność sprawia manewrowanie, bowiem motocyklista ma przed sobą dwa metry maszyny. Problem stanowi też nieporęczna kierownica.

Źródło: You Tube, SIMILO, Area Contenção

Warto dodać, że Detonator numer siedem „zagrał” niewielką rolę w filmie sci-fi pod tytłem SIMILO, w reżyserii hiszpańskiego duetu reżyserskiego Zac&Mac, czyli Miguela de Olaso i Bruno Zacariasa. Scena jest krótka ale wydaje się, że Detonator całkiem dobrze radzi sobie na drodze.

Źródło: beautifullife

%d bloggers like this: