Uwaga! Awaria na drodze. Czy motocyklem można holować inny jednoślad?

W motocyklowym, internetowym wydaniu Cycle World opublikowano patent z kategorii Tips & Tricks. Chodzi o holowanie motocykla przez inny jednoślad. Czy to dobry pomysł?

Amerykanie przedstawili dwa sposoby, które mogą pomóc w awaryjnej sytuacji, na przykład, gdy komuś zabraknie paliwa. Chodzi zatem o okoliczności, gdy motocykl nie działa, ale może sprawnie się przemieszczać.

Zgodnie z zaprezentowaną metodą wpierw należy zaopatrzyć się w linę o długości od 4 do 6 metrów. Według pomysłodawców może to być też kawałek… drutu z ogrodzenia, kabel telefoniczny, a najlepiej szeroka na 2,5 cm, płaska taśma nylonowa. Pomysł z drutem brzmi jak z horroru, ale idźmy dalej.

Holowanie motocykla. Metoda 1. Foto: http://www.cycleworld.com/

Pierwszy ze sposobów (z ilustracji powyżej) bazuje na niskim mocowaniu liny holowniczej. Chodzi o połączenie maszyn za podnóżki, tzn. motocykl holujący ma umocowany hol na prawym podnóżku, zaś maszyna z tyłu zaczepiona jest za lewy podnóżek.

W tym systemie ważne jest jednak coś innego. Mocowanie obu końcówek nie jest „na sztywno”. Liny są jedynie zawinięte na podnóżkach i przytrzymywane stopami przez motocyklistów. W razie sytuacji awaryjnej wystarczy zatem, że jeden lub drugi kierujący zdejmie stopę, aby połączenie zostało zerwane.

Druga metoda (ilustracja poniżej) jest inna. Hol został zamocowany maksymalnie wysoko, zaś obie maszyny są w jednej linii. W tym patencie chodzi o to, aby połączenie było w osi obu jednośladów, jednak o ile mocowanie u motocyklisty wiodącego jest „na sztywno”, to lina po stronie osoby holowanej, przełożona przez kierownicę i trzymana przez motocyklistę wraz z manetką sprzęgła, może zostać w każdej chwili puszczona. Dzięki temu, jeżeli pojawi się jakiś problem, obie maszyny mogą zostać natychmiast rozdzielone.

Holowanie motocykla. Metoda 2. Foto: http://www.cycleworld.com/

Czy powyższe sposoby mają sens? Tak, ale odradzamy takie patenty. Motocykle, inaczej niż samochody, łatwiej wytrącić z właściwego kierunku ruchu albo przewrócić, w końcu mają tylko dwa punkty podparcia. Po drugie istnieje ryzyko wciągnięcia holu w koło lub napęd, w przypadku poluzowania liny. Pomysły z drutem lub inne drastyczne rozwiązania pomińmy milczeniem.

Sprawdźmy jeszcze jak kwestia holowania jednośladu przez inny motocykl wygląda w polskim prawie. Czy to jest zabronione? Otóż… nie. W kodeksie drogowym, rozdziale 5 o ruchu pojazdów, podrozdziale 8; o holowaniu, znajduje się artykuł 31, którego zapisy prezentujemy na końcu tekstu. Zastanówmy się jeszcze nad poszczególnymi kwestiami.

W odniesieniu do powyższych metod przepisy pozwalają na takie rozwiązania, nawet więcej, w punkcie 3 artykułu 31 uwzględniono specyfikę motocykli i o ile połączenie pomiędzy samochodami musi być tak wykonane, aby wykluczało odczepienie holu w czasie jazdy, w wypadku motocykli połączenie giętkie ma wręcz umożliwiać łatwe rozłączenie. To ma sens.

Kolejny podpunkt reguluje też kwestię wymaganego w przypadku samochodów trójkąta ostrzegawczego. Na szczęście motocyklista nie musi mocować trójkąta do jednośladu, co jest logiczne, ale przecież wcale nie takie oczywiste jeśli chodzi o przepisy.

Warto zwrócić uwagę, że przepisy nie wykluczają także użycia połączenia sztywnego, jednak odległość między pojazdami nie może wynosić wówczas więcej niż 3 metry, zaś w wypadku połączenia giętkiego, od 4 do 6 metrów.

Oczywiście połączenie sztywne w odniesieniu do dwóch motocykli to byłaby katastrofa. Istotny jest natomiast zapis mówiąc o tym, że połączenie giętkie wymaga zastosowania pasów białych lub czerwonych albo chorągiewki żółtej lub czerwonej. Mówiąc prościej, hol musi być widoczny i bez oznakowania go szmatką lub kolorami, jazda jest zabroniona.

Na koniec prezentujemy pełen zapis artykułu 31 z Kodeksu Drogowego. Informacja pochodzi ze strony kodeks-drogowy.org.

RUCH DROGOWY
Rozdział 5 – Ruch pojazdów
Oddział 9 – Holowanie

Art. 31.

1. Kierujący może holować pojazd silnikowy tylko pod warunkiem, że:
• prędkość pojazdu holującego nie przekracza 30 km/h na obszarze zabudowanym i 60 km/h poza tym obszarem;
• pojazd holujący ma włączone światła mijania również w okresie dostatecznej widoczności;
• w pojeździe holowanym znajduje się kierujący mający uprawnienie do kierowania tym pojazdem, chyba że pojazd jest holowany w sposób wykluczający potrzebę kierowania nim;
• pojazd holowany jest połączony z pojazdem holującym w sposób wykluczający odczepienie się w czasie jazdy; nie dotyczy to holowania motocykla, który powinien być połączony z pojazdem holującym połączeniem giętkim w sposób umożliwiający łatwe odczepienie;
• pojazd holowany, z wyjątkiem motocykla, jest oznaczony z tyłu po lewej stronie ostrzegawczym trójkątem odblaskowym, a w okresie niedostatecznej widoczności ma ponadto włączone światła pozycyjne; zamiast oznaczenia trójkątem odblaskowym pojazd holowany może wysyłać żółte sygnały błyskowe w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu;
• w pojeździe holowanym na połączeniu sztywnym jest sprawny co najmniej jeden układ hamulców, a w pojeździe holowanym na połączeniu giętkim – dwa układy;
• odległość między pojazdami wynosi nie więcej niż 3 m przy połączeniu sztywnym, a od 4 m do 6 m przy połączeniu giętkim, przy czym połączenie jest oznakowane na przemian pasami białymi i czerwonymi albo zaopatrzone w chorągiewkę barwy żółtej lub czerwonej; przepisu tego nie stosuje się w razie holowania pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Zabrania się holowania:
• pojazdu o niesprawnym układzie kierowniczym lub o niesprawnych hamulcach, chyba że sposób holowania wyklucza potrzebę ich użycia;
• pojazdu za pomocą połączenia giętkiego, jeżeli w pojeździe tym działanie układu hamulcowego uzależnione jest od pracy silnika, a silnik jest unieruchomiony;
• więcej niż jednego pojazdu, z wyjątkiem pojazdu członowego;
• pojazdem z przyczepą (naczepą);
• na autostradzie, z wyjątkiem holowania przez pojazdy przeznaczone do holowania do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych.

3. W razie holowania pojazdu w sposób wykluczający potrzebę kierowania nim lub użycia hamulców, rzeczywista masa całkowita pojazdu holowanego nie może przekraczać rzeczywistej masy całkowitej pojazdu holującego.

5 komentarzy

  1. Tomek K. uczy techniki pchania jednego motocykla przez drugi. Opiera się prawą nogę na lewym podnóżku pasażera i do przodu. Nawet można całkiem szybko jechać.

%d bloggers like this: