Motocyklem po trzech galeriach handlowych? Trzeba mieć fantazję dziadku!

Trzeba mieć fantazję i pieniądze, bowiem przygoda bydgoskiego rajdowca, który motocyklem jeździł po galeriach handlowych będzie go zapewne słono kosztować.

O zdarzeniu poinformował wczoraj Maciej Daszkiewicz z biura prasowego bydgoskiej policji. Pierwszy raz o wielkim wielbicielu galerii handlowych, który postanowił pozwiedzać je na swoim ulubionym motocyklu, zgłoszono policji przed dwoma tygodniami.

Sprawca wówczas uciekł. Jego maszyna i on sam został co prawda nagrany przez kamery ochrony, ale motocykl nie miał tablicy rejestracyjnej, co uniemożliwiło identyfikację.

Motocyklista w galerii handlowej. Foto: materiały policji

Mężczyzna jeździł po ruchomych schodach, przejeżdżał przez obrotowe drzwi, oglądał witryny sklepowe. W pewnym sensie robił to samo, co normalni klienci galerii, ale używał do tego celu nieakceptowanego środka komunikacji. Policja nie poznała się na żarcie. Mimo, że motocykl pozbawiony był rejestracji, oficerowie śledczy odnaleźć sprawcę.

Okazał się nim 19-letni mieszkaniec Bydgoszczy. Po przeszukaniu mieszkania mężczyzny, znaleziono również kamerę do nagrań video oraz dużo filmów z popisów rajdowca, m.in. jazdy po chodnikach i przejazdów po wspomnianych galeriach handlowych.

Motocyklista w galerii handlowej. Foto: materiały policji

Dziewiętnastolatek nie może liczyć na pobłażanie, raczej nie dostanie również bonów zakupowych od właścicieli sklepów w odwiedzonych galeriach. Sprawa trafiła do sądu. Z ponad 30 zarzutów część jest dość poważna, mężczyzna mógł kogoś zranić, spowodował zagrożenie życia gości galerii handlowych oraz pieszych. W kilku przypadkach rozwijana przez niego prędkość była wyższa niż 50 km/h.

Sprawca zapewne długo nie wybierze się na zakupy do galerii. Pozostają mu tylko osiedlowe sklepiki. Zawsze to coś, chociaż mało miejsca na drift. Oczywiście żartujemy, zachowanie motocyklisty było bezmyślne i po prostu głupie, dobrze przynajmniej, że nikomu nic się nie stało.

Źródło: Wyborcza.pl

%d bloggers like this: