Potężne Ferrari 360 Spider kontra Ducati 1199 Panigale R. Czy czarny koń zawsze wygrywa?

W sieci często pojawiają się filmy prezentujące pojedynki samochodów i motocykli. W tej kategorii nie występują ciężkie maszyny typu Triumph Rocket III, ale to nie znaczy, że nie możemy podziwiać ostrych jak żyletki, sportowych motocykli. Poniżej jeden z takich wyścigów, który niedawno trafił na YT.

W starciu udział wzięły dwie maszyny. Po dobrej stronie mocy znalazł się produkowany od trzech lat Ducati 1199 Panigale. Włosi wyfasowali tę maszynę z myślą o wyścigach, zresztą w chwili premiery był to najmocniejszy motocykl na świecie, tzn. o najwyższym stosunku mocy do masy i momentu obrotowego.

Wersja R to tytanowe części tłoków, nadwozie z włókna węglowego, racingowy układ wydechowy Termignoni. 2-cylindrowy silnik Superquadro o pojemności 1198 cm3 osiąga maksymalną moc 195 KM (143kW) przy 10750 obr/min, a moment obrotowy 132 Nm przy 9000 obr/min. Prędkość maksymalna tej jednostki to 299 km/h. Jeśli ktoś chciałby ją kupić, jest dostępna również w Polsce. Model z rocznika 2014 kosztuje „zaledwie” 139 900 zł.

W drugim narożniku znalazło się dzieło inżynierów z Modeny. Czerwone jak dno piekło Ferrari 360 Spider było produkowane w latach 2000 – 2005. Ten ośmiocylindrowy potwór ma pod maską aż 400 koni mechanicznych (294 kW przy 8500 obr/min), a maksymalny moment obrotowy wynosi 373 Nm przy 4750 obr/min. Dodajmy jeszcze, że od zera do setki Spider rozpędza się w 4.5 s.

Do 2005 roku wyprodukowano nieco ponad 11 tysięcy egzemplarzy tego modelu, co jak na bardzo drogi samochód sportowy jest niezłym wynikiem. Gdyby ktoś chciał go kupić, dobrze zachowany egzemplarz z 2003 roku jest właśnie do wzięcia na Otomoto. Trzeba tylko mieć na koncie lub w walizce 225 000 zł.

Czy takie wyścigi mają sens? To dyskusyjna kwestia, ale popatrzeć zawsze warto.

Źródło: BikeStar

%d bloggers like this: